Co takiego wdrożyliście w swoim zakładzie, że nastąpiła wyraźna poprawa efektywności?
W jednym z zakładów produkcyjnych znacznie wzrosła efektywność. Wcześniej w ogóle nie wyrabiali się z produkcją. Zaległości sięgały kilkudziesięciu dni.
- Co takiego wdrożyliście w swoim zakładzie, że nastąpiła wyraźna poprawa efektywności?
- Skorzystaliśmy z pomocy osoby specjalizującej się w przyspieszaniu produkcji. Wdrożyliśmy kilkanaście usprawnień. Jedną z pierwszych rzeczy było przesunięcie kontroli jakości przed tzw. “wąskie gardła”.
- “Wąskie gardła”?
- Tak. W cyklu produkcyjnym w każdym zakładzie jest miejsce, które działa najwolniej. To jest tzw. “wąskie gardło”. Okazało się, że była to jedna z maszyn. Po głębszej analizie okazało się, że maszyna ta traci niepotrzebnie czas na obróbkę części, które nie przechodzą kontroli jakości. Wcześniej mieliśmy kontrolę jakości dopiero na samym końcu ciągu technologicznego. To sprawiało, że wiele maszyn zajmowało się częściami, które na 100% były do wyrzucenia.
- A teraz?
- Przesunęliśmy część kontroli przed najwolniejszą maszynę. Dzięki temu nie traci ona czasu na zajmowanie się wadliwymi częściami. Pracuje tylko na dobrych.


Sylwester Oskwarek,